Skarbonka

by marylapersona

Znana prawie każdemu przechodniowi skarbonka stoi na krakowskim Rynku od ponad 35 lat. Krakowianie, turyści, przyjaciele Krakowa wrzucają tam datki na ratowanie krakowskich zabytków. Legenda mówi, że zakochani, którzy spotykają się przy Skarbonie i przy okazji coś do niej wrzucają mają zapewnione dożywotnie szczęście we dwoje.

Druga taka skarbona stoi na dziedzińcu Wawelu. Co roku do obu skarbon wpada ponad 15 tyś zł, które trafiają do Narodowego Funduszu Rewitalizacji Zabytków Krakowa i są przeznaczane na renowację zabytków krakowskich. Skarbonki wykonane ze szkła i metalu zaprojektował Jacek Piórecki (kierowniki Pracowni Urbanistycznej w Biurze Planowania Urzędu Miasta Krakowa). Zwieńczenie skarbon to blanki krakowskich murów miejskich a zdobiąca je litera „K” w koronie nawiązuje do XIV-wiecznego monogramu króla Kazimierza Wielkiego. Możemy także przeczytać na niej: „Cracovia totius Poloniae urbs celeberrima” (tłum. miasto całej Polski najsławniejsze) zaczerpnięto ze słynnego miedziorytu Matthausa Meriana z XVII w. przedstawiającego panoramę miasta. 

Ostatni raz skarbona została mocno uszkodzona jesienią 2013 r. w wyniku chuligańskiego ataku. Zdemontowano ją, żeby powróciła na Rynek w lutym 2014. Tym razem ma już mocne antywłamaniowe szkło, które ma ją uchronić przed podobnymi wandalskimi wybrykami.

- To gdzie się spotykamy?

- Pod skarbonką o 18-tej.

 

 

Skarbonka na krakowskim Rynku.

Skarbonka na krakowskim Rynku.